PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Radosław Majewski

Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.

więcej »
Maciej Sadlok

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Sebastian Mila

Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

Legia zamierza walczyć

02.03.2010

Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy. Największe wydarzenie to wygrana Legii z Cracovią. To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski. Legia cieszy się z trzech punktów, ale prawda jest taka, że przy stanie 1:0 dla "Pasów" legioniści mogli dostać dwie sztuki i po takich ciosach już by się nie podnieśli. Mimo, że stracili ząb trzonowy w postaci wyrzucenia Dicksona Choto, to w krótkim odstępie potrafili strzelić dwa gole. Moja rada dla trenera Urbana: niech obdarzy zaufaniem Sebka Szałachowskiego. W każdym razie po zwycięstwie z Cracovią morale warszawskiego poważnie wzrosło.

Niespodzianka - porażka Wisły. Kartkowa absencja Małeckiego, kontuzja Pawła Brożka i brak punktów. Nie usprawiedliwiam trenera Macieja Skorży, ale ma ograniczone możliwości kadrowe. Aktem desperacji było w meczu z Bełchatowem wyjście do przodu stopera Marcelo. I gra mistrza Polski przypominała koszykówkę, a nie futbol...

Lech nie grał rewelacji w Warszawie, ale trzeba pochwalić "Kolejorza" za trzy gole i dwie piękne akcje, których najlepszy europejski klub by się nie powstydził. Inna sprawa, że poznaniacy mogli sobie biegać przy Konwiktorskiej niczym po pasie startowym. Lech wykonał mądre transfery. Siergiej Kriwec może nie olśnił, ale widać, że lewą nogą wiele potrafi zdziałać.

Na minusie Arka, której w tej rundzie sztuczna nawierzchnia wcale nie musi być atutem. Piłkarzy z Gdyni wypunktował chorzowski Ruch, który zachował się jak bokser dobijając konającego rywala. Rozczarowanie w Wodzisławiu, bo takiej dawce transferów oczekiwano samych wygranych. Pokazał się tylko bramkarz Arek Onyszko, na którego uwagę zwracałem, gdy pracowałem w sztabie reprezentacji Polski za selekcjonera Leo Beenhakkera. Zawiódł lider Mauro Cantoro. Największym problem Odry będzie czas i mała liczba meczów do rozegrania.
 

Wejdź i skomentujkomentarzy (1)

Grecja to dobre miejsce do odbudowy

18.02.2010

Po kilku miesiącach posuchy Ebi Smolarek ma w końcu powody do radości. Strzelił dwa gole, które dały jego Kavalii niezwykle cenną i jakże prestiżową wygraną nad Panathinaikosem. Radość polskiego napastnika jest tym większa, że mecz zaczął z ławki rezerwowych, a zwycięstwo odniesione zostało w Atenach.

Tymi dwoma bramkami Ebi uciszył tych, którzy krytykowali go m.in. za to, że karierę kontynuuje w Grecji. Niektórzy liczyli już pewnie od ilu minut i meczów w Kavalii nie trafił do siatki. Najważniejsze, że się przełamał i ponownie jest skuteczny, bo tego wszyscy od niego oczekują. Począwszy od właściciela, prezesa, kibiców i kolegów z zespołu. A Grecja to dobre miejsce, żeby się odbudować i ponownie myśleć o powołaniu do reprezentacji Polski. A właśnie o powrocie do kadry Ebi chyba marzy najbardziej. W Kavalii nie czuje się samotny, bo ma u boku Łukasza Sosina, który doskonale orientuje się w cypryjsko-greckich klimatach. W każdym razie we dwóch na obczyźnie znacznie raźniej.

W lidze greckiej wylądował również inny polski napastnik Marek Saganowski, który związał się z Atromitosem Ateny. "Sagan" to twardy człowiek, więc o niego także jestem spokojny, że wyjdzie na prostą tak jak teraz Ebi. Nie zapominajmy, że ostatnie miesiące w Anglii nie byłby dla Marka najlepsze. Ale on także nie zapomniał jak się strzela gole. Tylko kwestią czasu jest to, gdy zacznie pokonywać bramkarzy rywali.

Z Grecji wyjechał za to bramkarz Wojciech Kowalewski, który miał dość zawirowań z Iraklisem Saloniki. Bez pracy pozostawał tylko kilka dni, bo zaraz zgłosił się z ofertą Sybir Nowosybirsk. "Kowal" podkreśla, że postawił na Wschód, bo dobrze czuje się w tym rejonie. Zna język oraz ligę rosyjską - przecież z powodzeniem strzegł bramki Spartka Moskwa, gdzie był nawet kapitanem. W klubie z Syberii zapewne trudniej o sukcesy niż z potentatem z Moskwy. Ale jak przyznaje sam Kowalewski - najważniejsze, że będzie mógł w końcu skoncentrować się tylko na grze. A tego mu brakowało najbardziej.
 

Wejdź i skomentujkomentarzy (0)
Archiwum

Jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów, znany z ciętego języka, trafnych porównań i ciekawych anegdotek.

Ostatnie komentarze

eh

"To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski" - Arek Onyszko i Mauro Cantoro pozdrawiają Bobo Kaczmarka.

8 marca 2010 godz. 04:25
Autor

No i co to ma być za wpis?

30 stycznia 2010 godz. 22:05
Radek

Brakuje Grzyba i chyba ten stan się nie zmieni, bowiem trener Smuda któregoś razu deklarował, iż nie wyobraża sobie by w jego kadrze mógł grać zawodnik zamieszany w aferę korupcyjną.

11 stycznia 2010 godz. 02:07