PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Radosław Majewski

Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.

więcej »
Maciej Sadlok

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Sebastian Mila

Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

I Shot The Sheriff

01.12.2009

W krakowskiej Wiśle starcie na linii trener Maciej Skorża - piłkarz Piotr Brożek. Wszystko miało miejsce podczas meczu z Odrą Wodzisław. Brożek krzyknął coś w kierunku trenera i po chwili nastąpiła zmiana. Trener mistrza Polski ładnie podsumował całe zamieszanie, że piłkarz sam chciał zejść z boiska. W tym momencie przypomniała mi się piosenka "I Shot The Sheriff" (Zastrzeliłem szeryfa), którą śpiewał Bob Marley.

Jedynym szeryfem w mieście, kapitanem na statku jest Skorża, a to był strzał do niego. Szkoleniowiec postąpił słusznie. Nie może przecież ogon rządzić psem. Skorża dał innym piłkarzom wyraźny sygnał: panowie, ja tu rządzę. Pokazał, że nie zamierza tolerować tego typu reakcji. Jednak ta sytuacja pokazała, że w Wiśle są napięcia.

Ostatnio Wisła była w dołku, bo przegrała dwa mecze w lidze: z Legią i Cracovią. Teraz wygrywając w Wodzisławiu z Odrą (3:1) złapała oddech. Najważniejsze, że wciąż ma przewagę nad grupą pościgową. Smutne jest jednak to, że "Biała Gwiazda" tak łatwo roztrwoniła cały dorobek z początku jesieni, gdy już wszyscy mówili, że liga w tym sezonie się skończyła. Czyżby to tak rozprężyło wiślaków?

Za plecami mistrza Polski jest Legia Warszawa, która gra słabiej niż pół roku temu. A dlaczego tak się dzieje? Bo Wisła również jest coraz słabsza, w której składzie brakuje dwóch wojowników: Radka Sobolewskiego i Arka Głowackiego. A gdy nie masz wojowników...
 

Komentarze

Jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów, znany z ciętego języka, trafnych porównań i ciekawych anegdotek.

Ostatnie komentarze

eh

"To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski" - Arek Onyszko i Mauro Cantoro pozdrawiają Bobo Kaczmarka.

8 marca 2010 godz. 04:25
Autor

No i co to ma być za wpis?

30 stycznia 2010 godz. 22:05
Radek

Brakuje Grzyba i chyba ten stan się nie zmieni, bowiem trener Smuda któregoś razu deklarował, iż nie wyobraża sobie by w jego kadrze mógł grać zawodnik zamieszany w aferę korupcyjną.

11 stycznia 2010 godz. 02:07