PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Radosław Majewski

Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.

więcej »
Maciej Sadlok

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Sebastian Mila

Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

Ale ze mnie narciarz

24.12.2009

Dziś Wigilia, którą spędzam w rodzinnej Łodzi. Teraz mieszkam na Pomorzu, ale zapewne nie wiecie, że urodziłem się i spędziłem dzieciństwo właśnie w mieście Łodzi. Życzę wam, aby w Nowym Roku spełniło się wam to wszystko, o czym marzycie. I dużo, dużo zdrowia, bo to najważniejsze. Oczywiście życzę wam również - i sobie także - sukcesów polskiej piłki, tak drużyn klubowych, jak i reprezentacji.

Po Świętach Bożego Narodzenia wybieram się z rodziną do Austrii, w okolice Innsbrucku. Będziemy jeździć na nartach. Spokojnie, na nartach śmigam od trzydziestu lat. Inna sprawa, że tak od dwudziestu lat nie miałem ich na nogach (śmiech). A jak mi coś nie pójdzie z tym zjeżdżaniem z góry to o pomoc zwrócę się do mojej małej wnusi. Mówię na nią Haneczka-truskaweczka. Spokojnie. Wierzę, że w każdym razie ze stoku jakoś zjadę...

Ostatnio u mnie na Pomorzu były wielkie mrozy. Temperatura spadła do minus 15 stopni Celsjusza. I trochę także śnieg posypał. Ale to nic! Kiedyś, będzie ze trzydzieści lat temu, to dopiero były mrozy. Prawdziwa zima stulecia. Wówczas spadło tyle śniegu, porobiły się takie zaspy, że drogi były nie przejezdne.

Na Sylwestra nigdzie się nie wybieram. Choć zdradzę wam, że z tańców to ja zawsze byłem dobry. W końcu na Akademii Wychowania Fizycznego mieliśmy rytmikę i trzeba było się trochę pogimnastykować.

Komentarze

Jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów, znany z ciętego języka, trafnych porównań i ciekawych anegdotek.

Ostatnie komentarze

eh

"To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski" - Arek Onyszko i Mauro Cantoro pozdrawiają Bobo Kaczmarka.

8 marca 2010 godz. 04:25
Autor

No i co to ma być za wpis?

30 stycznia 2010 godz. 22:05
Radek

Brakuje Grzyba i chyba ten stan się nie zmieni, bowiem trener Smuda któregoś razu deklarował, iż nie wyobraża sobie by w jego kadrze mógł grać zawodnik zamieszany w aferę korupcyjną.

11 stycznia 2010 godz. 02:07