Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.
więcej »Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą.
więcej »Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.
więcej »Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.
więcej »To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.
więcej »Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.
więcej »
W połowie stycznia reprezentacja Polski weźmie udział w turnieju o Puchar Króla w Tajlandii. Czytałem opinię w Internecie, że jedziemy na... tajskie masaże, ale takie przyjemności to możemy sobie w kraju zafundować. Wcale nie trzeba tyle tysięcy kilometrów lecieć. Ale o czym my mówimy, bądźmy poważni!
Selekcjoner Franciszek Smuda powołał kadrę. Jest w niej wiele nowych twarzy, bo ten wyjazd to przegląd naszego zaplecza. Niektórzy śmieją się, że zagramy z rezerwami Danii, Singapurem i Tajlandią, że to nie ma sensu. A właśnie, że jest sens! Trzeba grać i to dużo, bo w końcu są to mecze międzypaństwowe i dla powołanych to znakomita okazja, aby pokazać się nowemu selekcjonerowi.
Przecież za Leo Beenhakkera także praktykowane były takie wyjazdy. Pamiętam, że kiedyś zastanawiano się, po co Polska gra w lutym towarzyski mecz ze Słowacją? A dziś ta Słowacja jedzie na mistrzostwa świata 2010... Przypominam to tym, którzy ciągle mają wątpliwości odnośnie tego typu zgrupowań.
Powołania na Tajlandię to autorski projekt trenera Smudy. Największym zaskoczeniem w gronie nominowanych jest obecność Adama Matuszczyka z FC Koeln. Mnie brakuje jednego piłkarza z Ekstraklasy - Rafała Grzyba z Polonii Bytom, który w mojej ocenie w pełni zasłużył, aby pojechać z kadrą do Tajlandii. "Grzybek" jest liderem śląskiego klubu i jednym z czołowych pomocników w lidze.
Jest w drużynie narodowej Tomasz Jodłowiec, a to znaczy, że wrócił do zdrowia. Jest Jakub Tosik z Bełchatowa. Dla mnie piłkarz uniwersalny i skarb dla trenera. Z powodzeniem może zagrać jako lewy i prawy obrońca lub pomocnik. I ma zadatki do gry ofensywnej. W kadrze znalazł się także Maciek Rybus. Pomocnik warszawskiej Legii to pierwszy strzelec gola za kadencji Smudy. I "Ryba" jest właśnie jak pistolet.
Jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów, znany z ciętego języka, trafnych porównań i ciekawych anegdotek.
"To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski" - Arek Onyszko i Mauro Cantoro pozdrawiają Bobo Kaczmarka.
8 marca 2010 godz. 04:25No i co to ma być za wpis?
30 stycznia 2010 godz. 22:05Brakuje Grzyba i chyba ten stan się nie zmieni, bowiem trener Smuda któregoś razu deklarował, iż nie wyobraża sobie by w jego kadrze mógł grać zawodnik zamieszany w aferę korupcyjną.
11 stycznia 2010 godz. 02:07